13 kwietnia 2013

Zadowoleni sukcesami!

Hi!
  Przepraszam,że długo nie pisałam,ale miałam dużo kłopotów,lekcji,kartkówek itp.Wieczorkiem będę komentować wszyyystkie blogi jakie znam :) Więc się publikować w komentarzach śmiało :)
Na początku,chcę Wam opowiedzieć o chorobie Dropsa,która trwała 5-6 dni.
Drops nie chciał nic jeść i pić nawet łyczka wody (przez dwa dni)był taki wychudzony bidulek(ale jak był zdrowy nabrał wagi) ciągle spał,spał i był smutny wgl się nie cieszył.Nie wiedzieliśmy co z nim jest ! Postanowiliśmy iść do lekarza a dokładnie kilku lekarzy,jednak nikt nie wiedział co z nim jest.Zaczepiliśmy go na wściekliznę przy okazji.Do mojej mamy przyszła klientka.Ona znała Dropka i zawsze ją witał wesoło itp. ta Pani powiedziała co mu się stało.Mama odpowiedziała,że nie wiadomo.Klientka mówiła,że jej pies zdechł i miał takie same objawy jak Drops:nie był wesoły,spał,smutny,nic nie pił ani jadł.I pojechała z nim do dooobrego lekarza,ale on powiedział,że ma coś uszkodzonego.Wątrobę czy coś tam.I jakby przyjechała wcześniej to by dało się go uratować.Pani dała do mojej mamy adres lekarza i od razu pojechaliśmy...Wyszło z pobierania krwi,że DROPS ma trzustkę uszkodzoną i zapalenie gardła.Pamiętacie jak Wam pisałam,że jak Drops był mały to zjadł kolec z żywopłotu?TO on chyba sobie  tym uszkodził i też jadł śnieg ciągle.Weterynarz dał mu leki i antybiotyk.Musieliśmy z 4 razy z rzędu codziennie przyjeżdżać tam,by zaaplikował antybiotyki.
Po jakimś czasie Drops wrócił do normy.Odbiegamy od tego tematu.....
Kupiłam Dropsiowi kulę smakulę,frieesbe i szczotkę porządną...Cieszę się,że Drops od razu umiał kulą smakulą się bawić aa friesheebe to codziennie ćwiczymy.Widzę małe postępy,wiem,że przed nami jeszcze dużo pracy..ale jest okey.Dokładnie to nic takiego już nie było..Tylko wiosna do nas przywitała,śnieżek się roztopił.Dziś +12stopniC w poniedziałek ma być +20stopniC.
Przypominam o konkursie....A na koniec ZDJĘCIA:
                                               A to koszyczek Wielkanocny xD
                                         Noo!I w końcu udało mi się ułożyć.Aż się tym podnieciłem :D

                                                  SZCZOTA!!

                                             SZCOTKA!
Friesheebe.

                                             Coś głupiego na rozweselenie humorku !

12 komentarzy:

  1. Gdzie kupiliście frisbee ?
    Oj, biedy Dropsio ;[
    Ja miałam dużo problemów ze zdrowiem Rufiego.
    1. Kiedyś spadł ze schodów i był chwilę nieprzytomny.
    2. Ma uczulenie na jakiś składnik obroży przeciw pchłom i kleszczom. Pewnego razu zaczął szybko oddychać, stał w miejscu. Pojechaliśmy do lekarza weterynarii (pojechałam do weterynarza gdzie jeździ brat Rufiego - Afix. Afixa ma znajoma rodzina moich rodziców). Okazało się, że serce bije za szybko i Rufiemu grozi zgon. Dostał szczepionki, był badany. Pan powiedział, żeby się nim jak najlepiej opiekować i nie narażać na stres. Całą drogę do domu płakałam. Na następny dzień zostałam w domu z Rufim i nie poszłam do szkoły. Mama powiedziała, żebym zdjęła mu tą obrożę. A po zdjęciu tej dziadowskiej obroży, mój Rufi, wrócił ;)
    Wiem więc jak to jest gdy pies jest chory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu....
      Ja kupowałam na allegro tu dałam inny kolor LINK: http://allegro.pl/frisbee-dysk-doggy-22cm-tx-33502-i3103311180.html
      a jakbyś chciała kulę smakulę taką co ja mam to LINK: http://allegro.pl/kula-smakula-pilka-na-smakolyki-11cm-trixie-i3104294103.html

      Usuń
  2. Ojej, mam nadzieję,że już trzuska nia da o sobie znać w nabliższym czasie. Drops rośnie jak na drożdzach, wygląda na dużego i takiego "dojrzałego" :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedny Drops... Dobrze, że udało Wam się znaleźć dobrego lekarza!
    Z kuli- smakuli na pewno się ucieszył! :D Sama mam zamiar ją nabyć. ;) Frisbee wygląda na mięciutkie i idealne do przeciągania się nim, na pewno będziecie się świetnie bawić. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby to się nie powtórzyło ;) Dobrze,że Dropsio czuje się lepiej i szalaje jak wcześniej. Fajne rzeczy dostał :D
    PS.Pisze się frisbee ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja Teki na szczęścia nie jest zbytnio chorowita. Jednym z poważniejszych urazów było przebite gardło. Czarna, głupia, połknęła wykałaczkę. Udało się ją naszczęście uratować, bo inaczej nie pisalabym o niej bloga :) Poza tym to tylko ciągle zapalenia uszu (drożdżaki)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOjć....FU! okropne..Szkoda ;(

      Usuń
  6. Biedny:/ a ile on dokladnie teraz ma lat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dropsio 8 miesięcy(niedługo 9 miesięcy)

      Usuń
  7. Biedactwo...
    Kula smakula to super sprawa =)
    Sama poszukuję, ale jak na razie to znalazłam same małe =(

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm...wiesz co?Ja teraz wyszukałam na allegro i widziałam największe 14,5 cm.A moja ma 7 cm xD...
      Wystarczy,że wpiszesz : ,,duża kula smakula'' i będzie jak coś to daję LINK: http://allegro.pl/listing/listing.php?string=du%C5%BCa+kula+smakula tu masz do wyboru dwie ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz on jest dla mnie ważny :)
Dołącz do członków/obserwatorów :) A wtedy dołączę do Ciebie :))
Nie toleruję wulgaryzmów!Kto użyję to od razu komentarz jest moderowany!!!